sobota, 12 października 2013

na wycieczce z klasą

 O jak to wycieczka myślałam że to będzie jakiś  koszmar, ale jakoś mojej klasie udało się wytrzymać jeden dzień normalnie. Lecz dla mnie to była nienormalna wycieczka ponieważ bez Megan :( 
   Zobaczcie kilka zdj. z tej wycieczki i tak wogóle te 7 os. co zaobserwowało dostanie dzisiaj lub jutro dedyki :) a teraz zdj. 



A takie tam kolorowe listki jak idziemy :)

Liście zrywam Kolejno , Układam w bukiet i każdy liść to każda godzina :)



 Wkońcu dotarliśmy do lasu a tam ile liści


Opadają
Liście
Czas
snuje się
Mgliście
świetliście
Anieliście
Liście
Liście
Liście...


 Młode listki
cieszą się wszystkim: wiatrem że je huśta i kolebie obłokami że tańczą po niebie szpakiem co gałązki w locie trąca i zielonym cieniem i promieniem słońca.
 Odkrywam tajemnice jesiennych drzew. 
Widze powab, gietkosc galezi 
i widze przemijanie. 

Przyodziane w barwne szaty drzewo 
wyglada codziennie slonca, 
pragnie przedluzyc swoje zycie. 

Kora jest bardziej wypukla, nabrzmiala. 
To dodatkowe ubranie na bliska zime, 
ochrona przed mroznym wiatrem. 

Kazdy spadajacy lisc ma nadzieje, 
ze znajdzie sie w koszyku skarbow jesieni 
przypadkowego przechodnia. 























A teraz zdj kota który lubi jesień 











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz